Wpisy oznaczone tagiem 'planeta'

Pluton

Pluton Pluton przez wielu naukowców został odrzucony jako planeta , ponieważ stwierdzono że jest on zbyt mały aby można go nazywać planetą . Pluton to jednak bardzo ciekawe ciało niebieskie ponieważ temperatura tam panująca jest po prostu zabójcza . Co interesujące planeta mimo małej masy i małej objętości posiada jeden księżyc , co pozwalało twierdzić że jest ona jednak planetą . Głosami większości została ona wykluczona z układu słonecznego , lecz w szkołach dalej się o tym mówi . Okres jednego roku ziemskiego na tym ciele niebieskim trwa aż około dwustu pięćdziesięciu lat , co jest zdecydowanie bardzo wiele . Tak więc pluton to ciało niebieskie które w swojej historii wiele przeszło , nawet zostało ona wykluczona z układu słonecznego , ale dalej wiele ona wnosi do naszego pojęcia o wszechświecie . Co ciekawe grawitacja na plutonie jest niesłychanie mała , ważylibyśmy tam zaledwie kilka kilo lecz przebywanie na tej planecie jest dla nas niemożliwe .

Błyski gamma

Błyski gamma Są inne zagrożenia, których należy bardziej się obawiać niż globalnego zlodowacenia. Jeśli nie mróz, to istnienie życia na planecie może przypieczętować zdarzenie, które zajdzie biliony kilometrów od ziemi. Jest to bardziej prawdopodobne niż zlodowacenie, a może urzeczywistnić się w każdym momencie. Wersja ta podaje, że najnormalniej usmażymy się. Ten typ zagrożenia został dostrzeżony w latach sześćdziesiątych poprzedniego stulecia. Podczas apogeum zimnej wojny, Amerykanie umieścili na orbicie ziemskiej satelitę, który śledził rosyjskie próby broni atomowej. Gdy Rosjanie detonowali bombę, satelita miał wykrywać towarzyszące temu zjawisku promieniowanie. Promieniowanie takie zostało wykryte w alarmujących ilościach. Nie docierało ono jednak od strony Rosji, ale od przestrzeni kosmicznej. Były to krótkie impulsy promieniowania gamma. W związku z tym otrzymały nazwę błysków gamma. Wiadomo już dzisiaj, że są to najsilniejsze eksplozje we wszechświecie. Podczas kilku sekund, jeden błysk gamma emituje więcej energii niż cała galaktyka. Większość eksplozji, jakie się obserwuje ma miejsce w dalekiej odległości od ziemi, jednak błysków nie można wykluczyć w naszym sąsiedztwie. Tak naprawdę nadal nie wiadomo, co jest źródłem tych błysków. Mogą to być prawdopodobnie wybuchy olbrzymich gwiazd, ale wiadomo na pewno, że mogą zniszczyć życie na ziemi bez żadnego ostrzeżenia i do tego w bardzo szybkim tempie. Gdyby promienie gamma przeniknęły przez atmosferę, zaburzyłyby chemiczną równowagę gazów, jakie chronią cała naszą planetę. Stracilibyśmy wtedy ochronną warstwę ozonową. Gdyby rośliny i zwierzęta potrafiły przetrwać zwiększone stężenie dwutlenku azotu to i tak śmierć ponieślibyśmy wszyscy w wyniku promieniowania. Tym sposobem życie na planecie uległoby zakończeniu. Unicestwienie z powodu błysków gamma jest bardziej prawdopodobne niż globalne zlodowacenie, gdyż zdarzają się bez przerwy. Jednakże z punktu widzenia matematyków – ryzyko takiego zajścia jest minimalne. Badaniami nad taką ewentualnością zagłady życia ziemskiego zajmuje się szereg dziedzin nauki. Naukowcy ściśle ze sobą współpracują, usiłując zebrać w całość poszczególne dane z każdej dziedziny chemii, fizyki, astronomii i matematyki.